Ponad oczekiwań
Potrzebowałem aktualizacji w systemie, aktualizacji, która była głównie wymagana z powodu nowej płyty CD od Musical Fidelity M3CD, której sygnał wydawał się trochę 'duszony' przez Marantz PM6006, który jest zresztą doskonałym wzmacniaczem.
Pierwszą opcją był oczywiście Musical Fidelity M2s, ale kryzys półprzewodników uczynił go niedostępnym.
Próbowałem z Rotel A14, ale go zwróciłem: dźwięk był suchy, płaski, chociaż niezwykle szczegółowy.
Z powodu wspomnianego kryzysu, spieszy mi się z podjęciem decyzji, rozważam CXA 60, 61, nawet 80, Rega Elex-R (wszystkie na stanie), ale przyglądam się też Audiolab, chociaż nie brałem go pod uwagę. Nie podobał mi się ani wygląd, ani małe wymiary w porównaniu do masywniejszego M3 CD. Mimo to przekonał mnie YT przez kanał The Audiophile Man i zamówiłem go.
Bezpośrednio z pudełka, bez wygrzewania, dźwięk jest wyraźnie bardziej szczegółowy, chociaż bas już nie trzęsie podłogą jak PM6006. Po wygrzewaniu jednak wszystko się zmienia, dźwięk staje się absolutnie wspaniały. To niekoniecznie równowaga między częstotliwościami sprawia, że jest taki (jak mówi większość recenzji), ale po prostu tak jest: czyste głosy, pełny bas, jedwabiste wysokie tony, wszystko w równowadze. W porównaniu do PM6006, rozdzielczość i szczegółowość są na innym poziomie. To samo dotyczy równowagi między częstotliwościami. Teraz na nowo odkrywam swoje płyty CD, te, które ledwo czasami słuchałem, teraz brzmią niesamowicie. Używam wejścia analogowego, a nie cyfrowego, chociaż zainstalowałem również kabel koncentryczny. O, moje zastrzeżenia co do rozmiarów/wizualizacji zostały całkowicie rozwiane: w rzeczywistości wygląda fantastycznie i tak, jest bardzo dobrze zmontowane.
Głośniki to KEF Q350, kable zasilające to Isotek, RCA to Chord Shawline, kabel koncentryczny to Chord Clearway, a kabel głośnikowy to Chord Rumour.
Podsumowując, absolutnie wyjątkowy wzmacniacz w tej cenie, całkowicie przekroczył moje oczekiwania.